Prolavia opinia po stosowaniu produktu !

Ciążowe ponadprogramowe oponki i kilogramy.

Tak jak możecie przeczytać, w części „o mnie” niedawno urodziłam dziecko. Zanim jednak to się stało, myśląc tylko o niespełnionych dawno zachciankach kulinarnych, faszerowałam się różnego typu jedzeniem, jak to w ciąży często bywa. A już to, że coś było kaloryczne, wcale nie stanowiło dla mnie powodu do zastanowienia.

eatingfortwo

Nie wiem, co ja sobie myślałam…. Że to wszystko cudownie zniknie? Otóż tak się nie stało. Co prawda na brzuchu nie pojawiło mi się zbyt wiele rozstępów, z czego jestem bardzo zadowolona. Jednak nadmiar tłuszczu jest nie do ominięcia dla oka. Po wyjściu ze szpitala zajęłam się dzieckiem, a w wolnych chwilach zastanawiałam się, jak temu problemowi stawić czoła. Bo kiedy patrzyłam w lustro , w odbiciu pojawiał się taki oto widok:

 

ciążowe

Niestety nie mam czasu na chodzenie na siłownie.

 

sleepingNa początku wyobrażałam sobie, że wszystko spalę na siłowni. Karnety w dzisiejszych czasach nie są przecież takie drogie. Chęci mi w sumie nie brakuje. Ale większość czasu spędzam z dzieckiem. A wieczorem, nie oszukujmy się, nie miałam wiele siły. Zasypiałam praktycznie razem z dzieckiem. Co w tej sytuacji poradzić? Czas mijał, a ja nie wiedziałam co mam z tym zrobić. Po upływie dłuższego czasu, a mam tu na myśli jakieś 7-8 miesięcy, kiedy dziecko było większe, pomyślałam o suplementach diety. I możecie sobie myśleć, że poszłam na łatwiznę, ale najzwyczajniej brakło mi sił.

 

Stosowanie tabletek wspomagających odchudzanie to wielka odpowiedzialność!

Chcę wszystkich tutaj przestrzec przed stosowaniem suplementów diety na odchudzanie, kiedy jesteście w ciąży lub karmicie. Większość producentów tych środków ostrzega, aby tego nie robić, ponieważ mogą wystąpić niepożądane efekty. Nie wiadomo tak naprawdę, jaki wpływ mogłyby one mieć. Ja nie testowałam i wszystkim innym również to odradzam i to stanowczo. Dopiero kiedy przestałam karmić dziecko piersią i przestawiłam synka na jedzenie kaszek, zaczęłam zastanawiać się nad odchudzaniem przy pomocy suplementów. Jest to sposób dość popularny i wiele kobiet, a nawet mężczyzn się na niego decyduje. Pewnie dlatego, że wyobrażają sobie, że efekty będą zadowalające. Przecież telewizja nas tym karmi na okrągło. Na internecie można się spotkać z różnymi opiniami. Ja również przeżyłam swoją przygodę z tymi specyfikami. W końcu musiałam się za siebie wziąć.

Jak zdecydowałam o wyborze Prolavii? Prawdopodobnie tak samo, jak większość ludzi, którzy się na to decydują.

Zaczęło się oczywiście od konsultacji z koleżankami, które miały podobne problemy, część z nich po prostu się nie przejmowała, natomiast inne usilnie próbowały pozbyć się „problemu” z brzucha i okolic. Okazało się, że jest coś takiego jak Prolavia.

prolaviaprol

 Zakupiłam ten produkt i po przeczytaniu      zaleceń, oraz całego opisu produktu, a muszę przyznać, że cały opis robił wrażenie, zaczęłam go zażywać. Środek ten miał nie tylko blokować apetyt, ale wspomagać spalanie tłuszczu, oraz dostarczać organizmowi odżywcze wartości. Spodziewałam się naprawdę ogromnych efektów, nie mogę powiedzieć, że nie zadziałał ani trochę, ale efekty były dalekie od tych, które się spodziewałam. Możliwe, że Prolavia działa na kogoś, ale jeżeli chodzi o moją osobistą opinię, to ja niestety nie jestem zadowolona. Może to wina tego, że ten tłuszcz był trochę odleżany, nie wiem, nie znam się na takich szczegółowych tematach. Wolę to tylko napisać, żeby nie zniechęcić wszystkich do tego produktu. Trafiłam jednak na coś, co pomogło mi tak, jak chciałam.

Jak się okazuje, nie potrzeba cudów. Potrzeba African Mango!

Brzmi trochę jak reklama? Hehe, może przesadziłam. Ale tak właśnie było! Na mnie African Mango akurat podziałało, a wygląd mojego brzucha jest dla mnie coraz bardziej zadowalający. Pytacie skąd dowiedziałam się o tej formule? To śmieszne, ale z podobnego bloga jak ten.

AfricanMango_amat_05

 

Pewna dziewczyna opisywała w dość szczególny sposób właściwości African Mango, brzmiało jak recepta na jakiś magiczny eliksir. Na początku nie chciałam dać się wciągnąć w coś takiego, no bo kto słyszał o takim egzotycznym środku? Ale trudno. Z moich zaskórniaków wyskrobałam 150 zł i zamówiłam. Skorzystałam z linka od dziewczyny z innego bloga. To link do strony producenta African Mango

Trochę cierpliwości…. I są pierwsze efekty!

AfricanMango_amat_03

 

Miesiąc stosowania i zauważyłam spadek 7 kg. Nie wiem jak dla was drogie Panie, ale mi się to spodobało. Drugi miesiąc i 6 kg. Więc sumarycznie zniknęło 13 kg! To było coś! A nie angażowałam się w to bardzo, mam tutaj na myśli, że nie wylewałam z siebie siódmych potów na siłowni. Po prostu jadłam trochę mniej cukrów i to wszystko. Szczerze polecam wam African Mango, jest może czymś nieznanym i zupełnie nowym, ale uważam, że śmiało możecie go śmiało spróbować. Ja się nie zawiodłam.

This article has 14 comments

  1. slyszalam pare dni temu w radiu… ale tylko tak przelotnie, że wiele lekow odchudzajacych jest nie przebadanych… i polavia też?? a może sie przeslyszalam
    odstawilam: nastroj wrocil , potliwość i nerwowość minęła

    Odpowiedz
  2. Piję prolavie od dwóch tygodni. Nie zauważyłam, aby przyspieszyła mój metabolizm, albo wpłynęła w jakikolwiek sposób na łaknienie

    Odpowiedz
  3. Jako kisiel od czasu do czasu może był by fajny, ale zdecydowanie za drogo, sok z kapusty kiszonej robiony własnoręcznie 5zł. Pewnie muszą się zwrócić koszty badań, marketing itp. ale mając wiedzę o zdrowym odżywianiu i suplementach nie wiem czy ktoś się skusi za tę cenę Nie podajecie zawartości np. wit D ile jednostek na 100g czy też pierwiastków takich jak jod, miedź czy wit.B12.Tego mi brakuje w opisie i składzie. Po za tym wiadomo ,że syntetyczne wit. gorzej się wchłaniają

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>